Skyuszkowa pielęgnacja.

IMG_0066

Często pytacie mnie, czym czesze, w czym kąpię i jak pielęgnuję Skyuszka Pączuszka. Wychodząc na przeciw Waszym pytaniom, postanowiłam umieścić w tym poście odpowiedzi na ten temat.

Nie od dziś wiadomo, że o sierść długowłosych psów trzeba się troszczyć i dbać o nią regularnie. Jeśli tego nie zrobimy, wygląd naszego misia będzie najmniejszym zmartwieniem, jeśli chodzi o konsekwencje związanie z brakiem odpowiedniej pielęgnacji. Na szczęście mamy na rynku zoologicznym spore wsparcie w postaci różnego rodzaju kosmetyków i akcesoriów, a jeśli nie czujemy się na siłach, aby działać sami, salony groomerskie z miłą chęcią nam pomogą.

Jeśli jesteście ciekawi, jak na co dzień dbam o sierść Pączka, zapraszam do zerknięcia dalej 😀

Czytaj dalej

LAST MONTH

Kwiecień plecień w tym roku przeplatał kwarantannę, stay home i całą masę zakazów. Nie dało się ukryć, że niektóre z nich mocno kuły psiarzy w serce. Kombinowanie jak wybiegać psy kiedy nigdzie nie wolno stały się dylematem dnia codziennego. Na szczęście wszystko ma swój koniec i do lasów już można. Tym postem chciałabym zapoczątkować na naszym blogu nową serię z drobnego podsumowania miesiąca w formie migawek. Nie oczekujcie niczego, spodziewajcie się wszystkiego 😉

Czytaj dalej

Posiadanie wyżła ssie.

Żeby nie było, że zawsze jest tak pięknie różowo z błękitem jak na Instagramie. Czasem posiadanie wyżła jak i każdego innego psa ssie i wszyscy o tym wiemy. Dlatego przedstawiam Wam mój osobisty ranking top 3 Lolowe zmory, przez które miałam ochotę rozetrzeć ją jak masło. Na szczęście (chyba bardziej Loli niż moje) są już przeszłością, ale pomyślałam, że fajnie by było rozstać się z nimi z przekąsem i humorem.
Miłej lektury!

Czytaj dalej

WRACAMY!

Jesteśmy tu z powrotem! Blog wisiał sobie samotny w otchłani Internetu przez 3 lata, aż w końcu nadeszła decyzja, że spinamy zadki i wracamy!

Na początek kilka słów wyjaśnienia dlaczego blog został tak zaniedbany. Można krótko odpowiedzieć – życie. Przykry początek tej przerwy to jesień 2016 roku. Najpierw odszedł Toro, dwa tygodnie po nim Kroszetka. To był trudny czas. Możliwe, że pojawi się post o tym co się stało, ale na razie koncentrujemy się na tym co jest tu i teraz. Obecnie dzieje się dużo i również dużo się zmieniło w te 3 lata. Przede wszystkim w domu zrobiło się odrobinę tłoczno.
Jak zapewne wiecie z Instagrama obecnie w skład ekipy heydoggy wchodzą: wyżeł weimarski – Lola, nowofundland – Sky, dwa koty – Louis i Leon oraz my – dwie siostry – Katarzyna vel keiti (ta od niufa) i Sylwia vel młoda (ta od wyżła).

Od razu powiem, że nie znajdziecie tu profesjonalnych i żetelnych porad o wychowaniu, szkoleniu czy żywieniu psów lub kotów. Nie jesteśmy specjalistkami w wyżej wymienionych dziedzinach. Zapraszamy do poczytania naszego bloga do porannej kawy lub zabicia nudy w czasie jazdy autobusem, bo chcemy jedynie podzielić się z Wami naszymi przemyśleniami, patentami na życie i po prostu życiem z psami i kotami. Być może ktoś z Was trafił na ten blog, bo marzy o niufie lub wyżle? Będziecie mogli poczytać jak wygląda nasza codzienność z przymrużeniem oka. Może znajdziecie inspiracje na zrobienie fajnych rzeczy ze swoim psiakiem? Może stwierdzicie, że Wasz problem, to nie problem i inni mają gorzej? Może damy Wam możliwość spojrzenia na jakiś temat z innej perspektywy, a może po prostu znacie nas i jesteście ciekawi co u nas słychać. Nie ważne jak tu trafiliście i w jakim celu, cieszymy się, że jesteście i zapraszamy do naszego kudłatego świata.

Sylwia